niedziela, 16 marca 2014

Auriga Flavo-C serum z 8% witaminy C

Dzisiejszy post będzie o jednym z moich największych odkryć ostatnich miesięcy, produkt, w którym jestem absolutnie zakochana :)

Auriga International
Flavo-C serum z 8% witaminy C




Od producenta:

- zawartość skondensowanej witaminy C i miłorzębu japońskiego;
- stabilna forma witaminy C, która nie utlenia się i pozostaje aktywna;
- miłorząb stymuluje syntezę kolagenu i elastyny;
- polecana dla młodych kobiet w celu zapobiegania powstawaniu zmarszczek, zapobiega destrukcji kolagenu i elastyny;
- polecana również dla kobiet dojrzałych, u których składniki aktywne będą stymulować syntezę tych związków;
- wygładzenie skóry i spowolnienie procesu starzenia;
- należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia opakowania.


Szczegóły techniczne

Serum otrzymujemy w buteleczce o pojemności 15 ml, z pipetką. Serum ma postać płynu o brązowo-żółtawym zabarwieniu, delikatny "apteczny" zapach. 
15 ml wystarczyło mi na 2 miesiące stosowania, a więc bez problemu da się zużyć produkt w czasie zalecanym przez producenta. 


Zdaje się, że skład uległ zmianie jakiś czas temu - na wizażu jest inny, tak prezentuje się ten na opakowaniu mojego egzemplarza. Nie miałam starej wersji, więc na ten temat się nie wypowiem.


Moja opinia

Kocham to serum! 

Po pierwsze, nie jest ani trochę tłuste czy lepkie, co często bywa problemem w tego typu kosmetykach. To serum wchłania się w skórę jak woda, nie pozostawia żadnej warstwy i można po nim bez problemu nałożyć krem. 
Co za tym idzie, nie jest to w żadnym razie kosmetyk nawilżający - ale producent tego nie obiecuje i z resztą od tego mamy krem :)


Kolejna sprawa to jego wpływ na cerę. Stosowane na noc sprawia, że rano skóra wygląda na wypoczętą bez względu na liczbę przespanych godzin. Jest też jakby bardziej promienna, rozjaśniona
Witamina C znana jest z właściwości rozjaśniających, ja co prawda nigdy nie miałam większych blizn czy przebarwień, ale mogę stwierdzić, że wszelkie ślady po wypryskach czy zadrapaniach bledną nieco szybciej podczas stosowania tego serum i przede wszystkim niedoskonałości nie zostawiają blizn na dłużej :)  

Co więcej, miałam wrażenie, że serum wpływa na poprawę ogólnego stanu cery, jej struktury. W wieku 25 lat nie mam widocznych zmarszczek, ale gdy mam gorszy okres, moja skóra wygląda na wiecznie "zmęczoną", mało sprężystą, nie jest też tak przyjemna w dotyku. W trakcie stosowania tego serum czułam, np. podczas mycia twarzy, że skóra jest znacznie gładsza, bardziej miękka i sprężysta

Wszelkie drobne linie jakby się wygładziły, nie pojawiło się też nic nowego ;)

Nie zauważyłam żadnego zapychania, stan mojej cery pod tym względem wręcz się poprawił.


Podsumowując, to świetne serum które może nam pomóc w zapobieganiu zmarszczkom i które sprawi, że cera będzie wyglądała na promienną i wypoczętą, bez obciążania jej zbędnymi składnikami. Uważam, że to lepsze rozwiązanie, niż np. stosowanie kosmetyków, które tylko sztucznie sprawiają, że wyglądamy lepiej - mam na myśli produkty typu Vichy Idealia i inne.

Jestem ciekawa, jak to serum wypada w porównaniu z np. serum SkinCeuticals Ce Ferulic czy innymi produktami zawierającymi spore stężenie witaminy C. Moim zdaniem jednak efekt, który uzyskuję z Flavo-C jest już bardzo zadowalający i chyba w obecnej chwili szkoda byłoby mi wydać taką kwotę na słynnego Ferulica, choć nie wykluczam, że może kiedyś zwariuję... ;)

Na pewno wrócę do tego serum, na jesień-zimę zaopatrzę się na 100% w kilka buteleczek :) 
Być może wypróbuję też wersję Forte z wyższym, 15% stężeniem witaminy C.

Dostępność
apteki (polecam zakup w aptece Gemini, cena jest bardzo korzystna w porównaniu z innymi)

Cena
Ja kupiłam za około 49zł, cena waha się od 48zł do nawet 80-85zł.



Na pewno większość z Was już o tym serum słyszała, wypróbowałyście je? 
I jakie sera ze składnikami aktywnymi polecacie?








15 komentarzy :

  1. Czytałam już to i owo na temat tego serum i koniec końców wstrzymałam się z zakupem. Jaką masz cerę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszaną, niektóre partie suche, niektóre tłuste, z niedoskonałościami. Do tego dosyć wrażliwą (na wszystko, co zawiera alkohol albo mocznik).

      Usuń
    2. Dzięki :) Moja cera jest spokojniejsza, raczej sucha. Boję się, że to serum mogłoby ją podrażnić.

      Usuń
  2. Na to serum nakładasz filtr czy krem do twarzy czy krem do twarzy z filtrem?... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam je tylko na noc, a więc nakładałam potem już tylko krem na noc. Można je również stosować na dzień, ale ja akurat tego nie robiłam.

      Usuń
  3. Skutecznie przekonałaś mnie do spróbowania tego serum. Doszły mnie już słuchy, że jest fajne, ale chyba potrzebowałam takiej konkretnej recenzji żeby się zdecydować :)
    Zużyję tylko to co mam i będę na nie polować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam mieszaną cerę i do tego szarą i ziemistą, zmęczenie od razu wychodzi na niej i od pewnego czasu bardzo mnie kusi serum z witaminą C, wydaje się być naprawdę dobrym rozwiązaniem dla potrzeb mojej cery :) Muszę się w końcu ogarnąć i zrobić jakąś porządną wish listę, naprawdę potrzebnych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze ostatnio przeczytałam o nim kilka dobrych recenzji, już miałam lecieć po nie do SP, ale przeczytałam gdzieś, że w okresie wiosenno- letnim nie należy go stosować. Co do kwasów to doskonale o tym wiem, ale czy w przypadku tego serum też tak jest? Jeśli tak to szkoda, bo mocno się na nie napaliłam.
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie mówią - też naczytałam się kiedyś, że witamina C to tylko zimą, ale teraz coraz więcej osób twierdzi, że można je stosować cały rok - tyle, że latem i wiosną raczej tylko na noc i oczywiście zawsze pamiętać o filtrach przed wyjściem z domu.

      Usuń
  6. Ja go jeszcze nie miałam ale,slyszslsm ze jest swietnym kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na nie chrapkę już od dłuższego czasu i teraz przy najbliższej wizycie w Polsce będzie moje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz bardziej mnie ciekawi to serum :)

    OdpowiedzUsuń