środa, 23 grudnia 2015

nowości cz.2: zakupy z Polski, Pat&Rub, SuperPharm....

Kolejna część opóźnonego posta zakupowego, tym razem z nabytkami pochodzącymi z mojego ostatniego wyjazdu do Warszawy oraz paczka z Pat & Rub :)
Zapraszam!

W Pat & Rub skorzystałam z promocji -30%:



I po kolei:


Na początek balsam do rąk z serii hipoalergicznej. Obecnie używam balsamu do rąk z serii otulającej, poza pięknym, karmelowo-waniliowo-cytrynowym zapachem bardzo spodobała mi się sama formuła kremu, skład bez silikonów (brak tej paskudnej, pudrowej powłoczki po wchłonięciu kremu) i świetne, higieniczne opakowanie z pompką, idealne na biurko. Skusiłam się więc na kolejny, tym razem z delikatnie pachnącej serii hipoalergicznej.

Wpadło również kilka próbek, m.in. serum ekoAmpułka 1 i solny peeling do stóp.


Skoro już składałam zamówienie, to nie mogłam odmówić sobie zrobienia małego zapasu toniku.


Do tego dorzuciłam zestaw rozgrzewająco-otulający, w zestawie normalnie kupujemy kosmetyki w niższej cenie, w Pat & Rub rabaty można łączyć, a więc wyszło naprawdę korzystnie.

W skład zestawu wchodzą:
scrub cukrowy rozgrzewający (już w użyciu - jest boski!)
balsam do rąk otulający, czyli powtórny zakup :)


Czas na kilka drobiazgów z SuperPharm, Hebe i Organique. Nie planowałam  żadnych szczególnych zakupów stacjonarnie, ostatnio sporo zamawiam online, ale nie da się nie zajrzeć tu i tam, jak już jest okazja ;)



I po kolei:


W Hebe wpadły dwa z moich ulubionych mydeł do rąk z Green Pharmacy, Jaskółcze ziele i Rumianek lekarski.
Pachną bosko zielskiem, nie wysuszają rąk, dobrze się pienią, są wydajne i pompki dobrze działają. Wygląd opakowania też na plus. 


Polowałam na słynne dwupaki Biodemy 2x500ml, które dość często pojawiają się w SP za 69,90zł, ale oczywiście gdy bywa się w Polsce raz na jakiś czas, to wtedy akurat nie ma. Bo nie. 

Pocieszyłam się nowością marki Evree , jest to płyn micelarny do demakijażu twarzy z ekstraktem z magnolii.
Skusiłam się też na dużą butlę płynu La Roche Posay w okazyjnej cenie. Nigdy jeszcze go nie miałam, może któraś z Was już go wypróbowała? :)



W Organique kupiłam tylko jedną rzecz (brawo!), postanowiłam wrócić do szmaponu, który kiedyś bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Jak nazwa wskazuje, jest łagodny, przeznaczony dla wrażliwej skóry głowy. Pomimo tej całej łagodności nie obciąża włosów, nie plącze ich ani nie robi żadnej innej krzywdy :)


To już wszystko tym razem, wkrótce pokażę Wam jeszcze parę drobiazgów z Lookfantastic.de i będę na bieżąco ;) A co tam u Was nowego?

10 komentarzy :

  1. Z chęcią wypróbowałabym coś od Pat&Rub :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że u nas nie ma Organique ;x

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pachnąco u ciebie, buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie zakupy :D Bardzo lubię Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne zakupy poczyniłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same interesujące nowości :) Płyn z Evree na pewno kiedyś wypróbuję, czaję się jeszcze na ich tonik różany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na takie rozgrzewające cudo z Pat&Rub chętnie bym się skusiła :)
    Micel z Evree pewnie prędzej czy później przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Micel z Evree mnie najbardziej skusił :) zdecydowanie trafia na liste chciejek 2016 :)

    OdpowiedzUsuń